Pytania padną dopiero na kolejnym spotkaniu, które będzie miało miejsce około 3 miesiące przed ślubem – wtedy wspólnie z księdzem sporządzicie protokół przedślubny. Protokół to zbiór pytań księdza i Waszych odpowiedzi. Ksiądz zada szereg pytań. Od bardzo ogólnych – imię nazwisko, adres zamieszkania, do bardzo intymnych – zdrowie psychiczne. Napisano Sierpień 27, 2011. My braliśmy ślub 2 miesiące temu, a datę w kościele zaklepaliśmy na 13 miesięcy przed planowanym ślubem. Zapewne w wielu miejscach to może być za wcześnie 1 listopada msza święta. Wszystkich Świętych jest świętem nakazanym w kalendarzu liturgicznym. Oznacza to, że tego dnia osoby, które należą do kościoła rzymskokatolickiego, powinny Karolina Chibowska. Diana Spencer znana jest przede wszystkim jako pierwsza żona księcia Karola i matka jego synów. Kiedy jednak była nastolatką, pracowała w przedszkolu oraz jako pomoc do Ślub kościelny to jeden z najważniejszych dni w życiu każdego człowieka. To wyjątkowe wydarzenie, które pozwala dwojgu ludziom na oficjalne zawarcie małżeństwa i przysięgnięcie sobie miłości i wierności. Przygotowania do ślubu kościelnego są bardzo ważne, a jednym z najważniejszych elementów jest spotkanie z księdzem. Spotkanie to pozwala narzeczonym na omówienie Ksiądz za przeprowadzenie ślubu – 500 – 1500 zł (przeważnie między 800 a 1000 zł); Organista – 200 – 500 zł (zwróćcie uwagę na tą opłatę, ponieważ bywa, że nawet jeśli nie weźmiecie organisty tylko swój zespół/chór to i tak może pobrać od Was opłatę), Kościelny – 100 – 300 zł. Zapowiedzi – 50 – 200 zł. To jest kluczowe dla zrozumienia wartości sakramentu małżeństwa i przygotowania się do niego w odpowiedni sposób. Kiedy powinno się przystąpić do spowiedzi przed ślubem. Wielu zastanawia się, kiedy powinno się przystąpić do spowiedzi przedślubnej. Pomijając najważniejsze aspekty teologiczne, odpowiedź jest prosta – najlepiej Dlatego właśnie umarł za nas na krzyżu i ustanowił sakrament pojednania, zwany też spowiedzią. Apostołowie i ich następcy, biskupi i kapłani otrzymali od Jezusa moc przebaczania grzechów (J 20, 21-23) w imię Boże. Kiedy kapłan udziela ci rozgrzeszenia, w rzeczywistości to Bóg odpuszcza twoje grzechy. Nie ma więc powodu, aby nie ogarniam takich ludzi ;/ biorą ślub dla kogoś bo sami mówią "wierzę w Boga ale nie wierzę w księży" a od kiedy mamy wierzyć w księży czy w jakiejkolwiek modlitwie jest wierzę w księdza andrzeja czy mateusza .. Wierzy się w Boga składa się przysięgę w kościele ale przed Bogiem a ksiądz jest tylko pośrednikiem. Spowiedź przedślubna to bardzo ważny sakrament, który jest obowiązkiem każdej przyszłej Młodej Pary, która chce przystąpić do ślubu kościelnego. Co więcej, do spowiedzi należy podejść dwukrotnie. Pierwszy raz najlepiej udać się do spowiedzi po wygłoszeniu pierwszych zapowiedzi ślubnych, a drugi raz już przed samym ślubem RwtJ. Odpowiedzi W pierwszy piątek miesiąca napewno jest ;D Kuba94 odpowiedział(a) o 23:50 na każdej mszy można iść do spowiedzi, przynajmniej jeden ksiądz zawsze spowiada (tak jest u mnie w kosciele przynajmniej) Tak, zazwyczaj jakiś ksiądz spowiada ;) blocked odpowiedział(a) o 23:51 oneask odpowiedział(a) o 23:52 ale to sie idze do głownego miejsca czy trzeba isc gdzies do kancelari i poprosic Nie musisz iść poprosić, zazwyczaj w czasie mszy spowiada tak mozna , albo na mszy, albo sobie podejdz do ksiedza dyzurujacego to Ci jakiegos podesle zeby Cie wyspowiadal ;) smiths odpowiedział(a) o 00:11 w każdy dzień miesiąca można pójść. na każdej mszy spowiada ksiadz Można iść codziennie, choć najlepiej w pierwsze piątki, bo z doświadczenia wiem, że jak pójdziesz na tygodniu szkolnym to do piątku jeszcze nagrzeszysz, a jak 2 dni weekendu to choć będzie sumienie czystsze. Możesz i w niedzielę na mszy. Uważasz, że ktoś się myli? lub napisał/a: superrybka 2007-06-04 12:47 witam, muszę się zająć tą kwestią w naszej nieprostej sytuacji tzn mój narzeczony jest Polakim choć w Polsce nie mieszka, mi został jeszcze miesiąc i też wyjeżdżam. wesele mamy i do tego czasu w kraju ja bedę maksymalnie 5 razy i to raczej sama. dziś idę do mojej parafii spytać się jak oni widzą kwestię nauk w naszej sytuacji. może ktoś już był w podobnej sytuacji i może poradzić co robić a czego nie. jestem z Gliwic, może wiecie do której parafii warto się udać na taki 'kurs', tzn gdzie nie robią zbytnich problemów. pozdrawiam napisał/a: iza19821 2007-06-04 16:45 Dokladnie tego nie zrozumialam ale opowiem ci moja sytuacje. my mieszkamy w Niemczech a wesele i slub koscielny mamy w polsce w przyszlym roku. Gdy bylismy w tym roku u ksiedza powiedzielismy mu jemu o co nam chodzi wtedy on powiedzial ze albo zalatwiamy wszystkie dokumenty w Polsce albo w Niemczech. My wybralismy ze wszystkie dokumenty zwiazane ze slubem zalatwimy sobie tutaj w Nimeczech i w Niemieckim kosciele tzn. na poczytaku przyszlego roku przyjdzie do nas ksiadz i spisze z nami protokol i zrobi w domu przedmalzenskie (wiadomo ze wyglada to inaczej niz w Polsce)i to bedzie wszystko i 3 miesiace przed weselem otrzymamy dany protok przedslubny i z tym papierkiem musimy isc do polskiego ksiedza i to wszystko. Nie wiem czy dobrze zrozumialas? napisał/a: superrybka 2007-06-04 23:00 hej mój narzeczony mieszka w Austrii i ma zrobić w tym tyg rozeznanie,jak to tam wygląda, bo Polskiego kościoła to my tam raczej nie znajdziemy bo górska no i nie zbyt duża miejscowość jest. może uda nam się to tam załatwić. ja w tym tyg mam spotkanie z 2 różnymi proboszczami z różnych parafii no i zobaczymy jak oni to widzą. a nóż trafię na jakiegoś dobrego człowieka, który będzie chciał i umiał nam pomóc. a w jakim mieście w Niemczech TY tzn Wy to załatwiacie? napisał/a: jarzynka 2007-06-05 05:46 Wszystko zalezy od ksiezy... W naszej sytuacji nauk nie bedzie, przyjezdzamy do Polski tydzien przed slubem wiec nie ma mozliwosci, zebysmy sie wyrobili :/ Kwestia dogadania sie z ksiedzem... napisał/a: iza19821 2007-06-05 06:16 superrybka napisal(a):a w jakim mieście w Niemczech TY tzn Wy to załatwiacie W miejscowosci gdzie naleze do parafi czyli w stolbergu(Aachen) napisał/a: Monicysko 2007-08-19 00:59 My oboje mieszkamy obecnie w Irlandii... Ksiądz w Naszej parafii powiedział, że spokojnie możemy zrobić nauki w Irlandii a jemu przynieść tylko zaświadczenie, że takowy kurs odbyliśmy. napisał/a: bluebell1 2007-08-21 15:09 no właśnie mam taka sama sytuacje, ale problem z głowy, właściwie bo Polski kościół mamy w Dublinie i to tuz za oknem, :D są dwa rodzaje nauk przedmałżeńskich, w druga i czwarta niedziele przez trzy miesiące albo kurs przyspieszony... może w Waszym mieście tez będzie taki kurs organizowany u nas jest to bezpłatne ale można tez mieć kurs w irlandzkim kosciele trwa on dwie godziny i kosztuje 200 euro, mega przyspieszona wersja :D napisał/a: Monicysko 2007-08-21 20:39 My tez na szczęście mamy ten problem z głowy, bo w najbliższym kościele, jest polski ksiądz, który organizuje nauki... Zaczynamy 2 września. :D [ Dodano: 2007-09-04, 17:42 ] No jestesmy po pierszych zajeciach, ktore byly w niedziele. Dzis wieczorem nastepne, potem czwartek i niedziela i tyle. Ksiadz stwierdzil, ze zrobimy przyspieszony kurs... I dobrze.. No ale czeka Na sjeszcze jakis dzien skupienia dla narzeczonych i wizyta w poradni... Ale to juz chyba bedziemy zmuszeni zalatwic w Polsce. napisał/a: shakal 2007-09-09 11:58 Witam. Ja z nazeczona mieszkam w Austrii, ale kursy przedmalzenskie robilismy w polsce (3 dni) w miejscowosci Grodek nad Dunajcem (malopolska) Jest organizowany taki kurs co 2 tygodnie placi sie 120zł od osoby czyli 240zł od pary :) (w tym wyzywienie i nocleg). Po pobycie w tym osrodku zostalismy tez zwolnieni z dni skupienia. Niestety do poradni przedmalzenskiej musielismy isc. Ogolnie bylo fajnie i oczywiscie szybko. Pozdrawiam. napisał/a: Monicysko 2007-09-09 20:17 A ja dziś usłyszałam bardzo dobrą wiadomość od Naszego kapelana w Cork... Okazało się, że formalnie, jeśli przebywamy tu w Irlandii więcej niż 3 miesiące, automatycznie należymy do parafii, która jest odpowiednia dla Naszego miejsca zamieszkania... A więc tu na miejscu. Okazało się, że możemy wszystkie formalności załatwić tutaj!! dziś skończyliśmy kurs, wizyty w poradni i dnia skupienia nie musimy mieć... Dodatkowo bardzo nas to cieszy, bo chcieliśmy wziąć ślub w innej parafii niż Nasza w Polsce, a na to ksiądz musi Nam wydać licencję... Teraz wszystko jest o wiele prostsze!!! Spiszemy protokół tutaj, nie musimy nic zgłaszać w rodzinnej parafii, nie musimy dawać na zapowiedzi, a Nasz kapelan w Irlandii wyśle wszystkie dokumenty do Parafii, w której chcemy żeby się odbył Nas ślub... To Nas bardzo cieszy!!! Bo nie musimy się fatygować specjalnie do Polski, żeby załatwić wszystkie formalności :) napisał/a: martiii1 2007-10-05 18:06 hej:)mam pytanko odnosnie nauk przedmalzenskich w anglii a dokladnie w LONDYNIE. CZY KTOS MOZE UCZESTNICZYL I MOZE SIE PODZIELIC RADAMI I WSPOMNIENIAMI? ostatnio byl zaledwie 3 tygodniowy kurs w kosciele na Balham -ale pracowalam i nie dalismy rady sie zapisac. kosztowal 50 funtow-( po 25 £ od osoby). JAKIE DOKUMENTY TRZEBA MIEC PRZY SOBIE W CZASIE TAKIEGO KURSU???? a moze ktos je odbyl w innym kosciele? z gory wielkie dzieki za odpowiedz:)buuuuuuuuuuuuuuzi [ Dodano: 2007-10-06, 16:40 ] czesc ponownie:) czyzby nikt nie mieszkal w londynie z tego forum???:) bardzo prosze o odpowiedz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [ Dodano: 2007-10-11, 16:25 ] no nie zalamaliscie mnie....czy naprawde nikt nic nie wie na TEN TEMAT? PLISSSSSSSSSSSSS (9,5kB) napisał/a: Anika_111 2007-12-11 20:14 mebh napisal(a):no właśnie mam taka sama sytuacje, ale problem z głowy, właściwie bo Polski kościół mamy w Dublinie i to tuz za oknem, :D są dwa rodzaje nauk przedmałżeńskich, w druga i czwarta niedziele przez trzy miesiące albo kurs przyspieszony... może w Waszym mieście tez będzie taki kurs organizowany u nas jest to bezpłatne ale można tez mieć kurs w irlandzkim kosciele trwa on dwie godziny i kosztuje 200 euro, mega przyspieszona wersja :D W Dublinie sa organizowane kursy przedmalzenskie w polskiej parafii. My bylismy na naukach u Ojcow Dominikanow i bylo super! Polecam wszystkim narzeczonym z Dublina ReligijneKilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do księdza, wręcza mu 200 złotych i mówi: - Proszę księdza, mam prośbę. Proszę podczas dyktowania mi przysięgi małżeńskiej opuścić słowa: Ślubuję ci wierność, miłość i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Dziękuję z góry... Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie stanął przed ołtarzem i wszystko szło dobrze do momentu składania przysięgi małżeńskiej. Ksiądz zapytał bowiem: - Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec każdego jej rozkazu, przynoszenie jej śniadania do łóżka do końca życia? Czy klniesz się na Boga, że nigdy nie spojrzysz na inna kobietę i nawet nie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na świecie? Pan młody, ciężko przestraszony i zaszokowany, wybąkał: - Ta... ta... tak... Po ceremonii wściekły przybiegł do księdza i pyta, co to miało znaczyć. Ksiądz oddaje mu 200 złotych i odpowiada spokojnie: - Po prostu przebiła twoją ofertę.