Wyświetl profil użytkownika Kamila Zacharewicz na LinkedIn, największej sieci zawodowej na świecie. Kamila Zacharewicz ma 9 stanowisk w swoim profilu. Zobacz pełny profil użytkownika Kamila Zacharewicz i odkryj jego/jej kontakty oraz stanowiska w podobnych firmach. Wyświetl pełny profil użytkownika Anna Mojak. Zdobywanie wiedzy jest moja pasją. Potrafię myśleć analitycznie, a wszystko uzupełniają zdolności techniczne.

Do moich szczególnych zainteresowań należą biochemia, immunologia i nefrologia.

Bezglutenowy wegetarianizm i weganizm nie jest mi obcy. #zwyieniewchorobachnerek W Polsce zdobycie wykształcenia w zawodzie dietetyk możliwe jest w efekcie ukończenia wyższych studiów zawodowych na kierunku dietetyka: licen-cjackich (pierwszego stopnia) oraz magisterskich (drugiego stopnia), przy czym Polskie Towarzystwo Dietetyki (PTD) podkreśla, że studia I stopnia trwają Dietetyk w Alergo-Med Warszawa, Woj. Mazowieckie, Polska. 244 obserwujących 243 kontakty. Dołącz, aby wyświetlić profil Alergo-Med. SGGW Można spróbować wszystkiego z wigilijnego czy świątecznego stołu, ale w rozsądnych ilościach – podkreśla ekspertka z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jeżeli chodzi o ścisłe wykluczenia w diecie np. dla osób na diecie bezglutenowej, czyli chorujących na celiakię, największym problemem w przygotowaniach świątecznych są mąki. Wyświetl profil użytkownika Justyna Kozłowska na LinkedIn, największej sieci zawodowej na świecie. Justyna Kozłowska ma 2 stanowiska w swoim profilu. Zobacz pełny profil użytkownika Justyna Kozłowska i odkryj jego/jej kontakty oraz stanowiska w podobnych firmach. Obecnie pracuję jako dietetyk w Klinice Wrodzonych Wad Metabolizmu i Pediatrii w Instytucie Matki i Dziecka. Jeśli widzieliby Państwo dla mnie miejsce w swoim zespole, serdecznie zachęcam do kontaktu. | Dowiedz się więcej o doświadczeniu zawodowym, wykształceniu, kontaktach i innych kwestiach dotyczących użytkownika Marta Nogalska z jego/jej profilu LinkedIn Pierwsze lata studiów pokazały mi, że dietetyka to nie tylko odchudzanie. Dietoterapia może wspierać farmakoterapię a czasami być nawet ważniejsza od nie np. w niedożywieniu i niektórych chorobach układu pokarmowego.

Starając się wprowadzać zdobywaną wiedzę w życie zrozumiałam, że jest to długi proces. Droga u każdego będzie wyglądać inaczej. Będzie składać Diety przysługujące za zagraniczne podróże służbowe w Niemczech nie zawsze idą w parze z faktycznie poniesionymi kosztami. W przypadku kilkudniowych delegacji zagranicznych pracownik zawsze ma prawo do diet, ale jeśli chodzi o jednodniowe wyjazdy służbowe za granicę, są one wypłacane jest jedynie wtedy, gdy nieobecność trwała powyżej 8 godzin. Układanie diety w przypadku pacjentów jest istotnym elementem leczenia. Dietetyk kliniczny, dzięki swojej wiedzy na temat odżywiania i działania układu pokarmowego jest w stanie tak pokierować dietą pacjenta, by ta pomogła walczyć z objawami choroby, zatrzymywać je czy po prostu polepszać jakość życia. Dietetyk sportowy tdEk. Dla osób, które ze względu na schorzenia powinny ograniczać niektóre produkty w swojej diecie, święta wydają się koszmarem, ale nie powinny się tym stresować. Osoby na diecie bezglutenowej mogą zwykłe mąki zastąpić kukurydzianą czy gryczaną, a diabetycy ograniczać potrawy podnoszące cukier – radzi dietetyk dr n. med. Daria Domańska-Senderowska. Można spróbować wszystkiego z wigilijnego czy świątecznego stołu, ale w rozsądnych ilościach – podkreśla ekspertka z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jeżeli chodzi o ścisłe wykluczenia w diecie np. dla osób na diecie bezglutenowej, czyli chorujących na celiakię, największym problemem w przygotowaniach świątecznych są mąki. „Jednak zastępując normalne mąki, mąką kukurydzianą czy gryczaną, spokojnie mogą przygotowywać i spożywać także np. pierogi. To nie jest już problemem, ta świadomość żywieniowa jest coraz większa wśród pacjentów, jest coraz więcej przepisów, z których mogą korzystać i spokojnie święta mogą przetrwać” – dodała. Radzi także, aby osoby na diecie bezglutenowej zwiększyły w swojej diecie ilość warzyw czy ryb. W przypadku słodyczy, które również są problemem dla tej grupy pacjentów, mogą zrobić np. ciasteczka z amarantusa czy z komosy ryżowej. „Są to zboża, które są wolne od glutenu i dla tych pacjentów są bezpieczne” – dodała ekspertka. W przypadku diabetyków ograniczenia w spożywaniu niektórych świątecznych potraw zależą od tego, czy mają ustabilizowany poziom glukozy w granicach normy, czy też ten poziom jest wysoki. „Są osoby, które mają cukry w granicach normy, mają je ustabilizowane i pojedynczy wyskok cukru nie powinien im zaszkodzić, ale jeżeli cukry są wysokie, to te osoby powinny zdecydowanie uważać na to, co spożywają” – zaznaczyła. Diabetycy powinni również pamiętać, że liczy się także wielkości posiłków i powinni je spożywać w rozsądnych ilościach. „Oprócz tego, że liczy się jakość posiłku, liczy się jego wielkość. Więc jeżeli będą starali się spożywać posiłki, w których tego cukru rzeczywiście jest mniej, albo mniejsze ilości – mniejszy kawałek ciasta, czy dwa ciastka zamiast 5 czy 10 – to rzeczywiście nie wpłynie to na znaczne podniesienie cukru” – dodaje. Aby święta były bardziej zdrowe i dietetyczne, specjalistka od żywienia radzi żeby zamiast smażenia pewnych tradycyjnych potraw np. karpia, przygotować go piekąc w folii w piekarniku. W świątecznej diecie na ogół brakuje też dużych ilości warzyw, które na świątecznym stole raczej nie występują, dlatego – jej zdaniem – warto, żeby pojawiła się na nim sałatka warzywna, ale nie doprawiana majonezem, który zawiera duże ilości tłuszczy, ale np. jogurtem naturalnym. „Starajmy się, żeby świątecznym daniom dodatkowo nie dokładać większej ilości tłuszczu i kalorii” – zaznaczyła Domańska-Senderowska. Problemy spowodowane przejedzeniem i ciężkostrawnymi świątecznymi specjałami dotykają wszystkich: zgaga, niestrawność, bóle brzucha, wzdęcia, zaparcia. Ale – zdaniem dietetyczki – możemy sobie z nimi poradzić. „Na przykład możemy spróbować pić więcej herbatek ziołowych, które mają różne właściwości, np. żeby zapobiegać zgadze, możemy stosować herbatki bogate np. w rumianek czy prawoślaz. Powinniśmy również unikać produktów, które zwiększają wydzielanie soku żołądkowego, bo to dodatkowo wywołuje uczucie zgagi, dobrze jest też np. wypić w ciągu dnia wodę z cytryną, która oprócz tego, że pomoże w trawieniu tłuszczy, to też wywołuje uczucie sytości, dzięki czemu odczuwamy mniejszy głód” – zaznaczyła. Jeżeli chodzi zaś o niestrawność czy bóle brzucha, to bardzo dobrze – jej zdaniem – spisuje się kminek np. w postaci ziaren, które dobrze wpływają na pracę jelit. I nie należy też zapominać o ruchu i spacerach, które po świątecznych posiłkach są bardzo wskazane. „Mam nadzieję, że tym roku święta będą śnieżne i pogoda będzie sprzyjała spacerom” – podsumowała ekspertka. (PAP) Jej zdaniem, jeżeli chodzi o dietę świąteczną, to przede wszystkim największą zmorą dla wszystkich są dodatkowe kilogramy. Wiele osób szkodzi swojemu zdrowiu głodząc się przed okresem świątecznym po to, żeby móc sobie pofolgować na święta, a potem znowu głodzi się przed sylwestrem, żeby zbić kilogramy. „Wówczas to jest duży problem. Organizm zaczyna szaleć, metabolizm zaczyna robić zapasy dlatego, że nasz organizm nastawiony jest na przetrwanie. W związku z tym jest to niezdrowe, nie jest to też dobry sposób na pozbycie się kilogramów. Dlatego lepiej, żeby dieta była urozmaicona i dobrze zbilansowana przed świętami a potem, żeby zjeść coś, na co mamy ochotę w święta, ale w umiarkowanych ilościach” – powiedziała PAP Domańska-Senderowska. Źródło: PAP Porady dietetyczne w Niemczech (Polski dietetyk Niemcy). Poproszono mnie o napisanie artykułu informacyjnego na temat porad dietetycznych w Niemczech (Polski dietetyk Niemcy). Myślę, że to jest bardzo dobry pomysł, ponieważ często czytelnicy piszą do mnie maile z właśnie takim pytaniem. Porady prywatnie czy przez kasę chorych ? W Niemczech mamy dwie możliwości korzystania z porad dietetycznych. Prywatnie i przez kasy chorych. Prywatnie. Z tej opcji może skorzystać oczywiście każdy, kto jest przygotowany finansowo na serię spotkań z dietetykiem i nie chce tracić czasu na formalności. Nie zależnie od naszego celu porady. Czy to jest chęć schudnięcia, nauka i zmiana nawyków żywieniowych, alergie pokarmowe, cukrzyca, na prywatną wizytę potrzebujemy tylko kontakt do dietetyka, czas i pieniądze. Kasy chorych (KK). W Niemczech, aby kasa chorych dopłaciła do porady z dietykiem należy spełnić pewne warunki. Nie zależnie od kasy chorych, niestety nie możemy sobie tak po prostu pójść na porady myśląc, że nasz ubezpieczyciel powinien wszystko pokryć. Zgodnie z paragrafem Reha §43, kasy chorych dopłacają do dietoterapii w wyszczególnionych po niżej przypadkach: - alergie i nietolerancje pokarmowe - choroby układu pokarmowego - zaburzenia żywieniowe (anoreksja, bulimia i inne) W przypadku nadwagi i otyłości kasy chorych posługują się, znanym wielu, wskaźnikiem BMI. Dla tych, którzy nie wiedzą co to jest BMI, piszę krótkie wyjaśnienie. BMI (ang. Body Mass Index) – wskaźnik masy ciała. Współczynnik ten określa, czy nasza obecna masa ciała jest odpowiednia do naszego wzrostu. Wzór jest następujący: masa ciała podana w kg dzielona do wzrostu podanego w metrach podniesiony do kwadratu. BMI musi wynosić 30 i więcej, abyśmy mogli starać się o dopłatę z KK. Co należy zrobić, aby dostać dopłatę z KK ?Jeżeli już borykamy się z problemami i potrzebujemy porady dietetyka, powinniśmy udać się do swojego lekarza prowadzącego i poprosić o skierowanie. Może być lekarz pierwszego kontaktu lub specjalista. Np. w przypadku cukrzycy, diabetolog. Często też na wizycie lekarz sugeruje, że nasza choroba powinna być wspiera przez dietoterapię i wtedy lekarz sam wypisuje takie skierowanie. Ważne jest, aby na skierowaniu była napisana diagnoza z jedną z chorobą. Wzór skierowania można wziąć od dietetyka lub lekarze wypisuję na żółtym formularzu. Jest to tzw. ärztliche Notwendigkeitsbescheinigung. Ważne: kopię skierowania należy przynieść na pierwszą poradę dietetyczną. Oryginał skierowania razem z wnioskiem o dopłatę do porady (tzw. Antrag auf Kostenübernahme) wysyłamy do KK. Taki wniosek możemy najczęściej pobrać u danego dietetyka, ponieważ powinien być tam cennik. Na decyzję z KK czeka się do 2 tygodni. Na jaką dopłatę można liczyć ? Wszystko jest uzależnione od kasy chorych. Ogólnie KK dopłaca ok. 80% do pięciu porad dietetycznych. Możemy, ale nie musimy wykorzystać wszystkich porad. Czasami, jak np. w przypadku alergii wystarczą tylko np. 2 porady. Po przebytych poradach otrzymujemy zaświadczenie na ilu poradach byliśmy i wtedy nasz ubezpieczyciel przelewa na nasze konto pieniądze. Ważne: za porady musimy zapłacić, a dopiero po wizytach dostajemy przyznane nam pieniądze. Podobnie jak u dentysty. Najpierw płacimy za zrobionego zęba, otrzymujemy rachunek, a następnie wysyłamy go do kasy chorych. Niektóre kasy chorych mają swoich własnych dietetyków. Przykład to AOK i Siemens Betriebskrankenkasse (SBK). Można się mimo wszystko starać o dopłatę o porady u innego dietetyka. Jaki jest koszt porady dietetycznej ? Ceny są różne, ale wahają się za pierwszą poradę od 50 do 100 €. Pierwsza porada trwa zazwyczaj 1 godzinę. Za wizyty kontrolne ceny mogą być od 30 do 60 €. Wizyty kontrolne to 30 do 40 minut. Czy każdy dietetyk może prowadzić porady przy współpracy z KK ? Nie. Dietetyk czyli Ernährungsberater w Niemczech jest po różnych kierunkach studiów. Są 3 chronione zawody: Diätassistent, Ökotropholog i Ernährungswissenschaftler. Po tych 3 kierunkach można pracować jako dietetyk/ Ernährungsberater. Jednakże, aby móc pracować z kasami chorych należy zdobyć odpowiedni certyfikać i być zarejestrowanym w odpowiednim systemie, do którego dostęp mają KK. Zatem szukając najkorzystniejszej oferty musimy też zobaczyć, czy dany dietetyk posiada odpowiednie uprawnienia. Możemy też poprosić o namiary w naszej KK. Podsumowując. Warto starać się o dopłatę z naszych kas chorych. Polecam dopytać się też dokładnie w swojej kasie chorych o możliwość porady dietetycznej. Często też nasi lekarze nie są świadomi, że KK wspierają dietoterapię. Można się wtedy powoływać na paragraf Reha §43. Porady dietetyczne po polsku i niemicku (Polski dietetyk Niemcy) E-Mail: ddm@ Autor: Data: 26-11-2018, 11:00 Cukier zamiast słodzików czy też mleko pasteryzowane w zastępstwie świeżego – to tylko niektóre różnice w składnikach wyrobów dostępnych u nas i w Niemczech. Tak wykazała analiza kilkudziesięciu produktów. Część ekspertów uważa, że stosowanie mniej wartościowych surowców może oznaczać dyskryminację polskich klientów. Jednocześnie specjaliści dodają, że rozbieżności mogą wynikać z odmiennych preferencji nabywców. I tak Niemcy są mocno wyczuleni na jakość, a dla Polaków ważniejszy bywa wyraźny smak. Branża wskazuje też, że sami producenci robią krok w kierunku zmian. Zapowiadają np. to, że olej palmowy zastąpią zdrowszymi tłuszczami. Dzięki temu zbliżymy się do zachodnich standardów. fot. materiały prasowe I tak dla przykładu w Niemczech Actimel zawiera odtłuszczony jogurt mleczny i wodę, a w Polsce – mleko częściowo odtłuszczone. Hanna Stolińska-Fiedorowicz, znany dietetyk kliniczny, podkreśla, że składnik dodany za granicą ma mniej nasyconych kwasów tłuszczowych. Zastosowanie odtłuszczonego produktu jednak wpływa na zmniejszenie wchłaniania witamin A, D, E i K, więc pod tym względem lepszy jest polski artykuł. Ponadto u nas jest koncentrat składników mineralnych z mleka. Pozostałe różnice są na korzyść Niemców. Ich Actimel ma sukralozę i acesulfam K. Te sztuczne słodziki nie szkodzą w małych ilościach. W ocenie eksperta, bardziej niezdrowe są składniki obecne w naszym artykule, tj. płynny cukier lub cukier, glukoza. Co więcej, w niemieckiej wersji został użyty produkt serwatkowy, bogaty w wapń. – Zebrane dane wskazują również, że w niemieckiej wersji Lipton Ice Tea Peach nie ma cukru, który jest obecny w Polsce. A jak wiadomo, sprzyja on wielu chorobom. Dodatkowo zastosowano też u nas fruktozę. Może to wynikać z oczekiwań rynku. Niemieccy konsumenci są wyczuleni na jakość produktów, a dla Polaków ważniejszy bywa wyraźny i oryginalny smak – zauważa dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego. Z kolei baton Lion w Niemczech zawiera masło kakaowe, a w Polsce – kakao w proszku (2,5%) o obniżonej zawartości tłuszczu. Dzięki tej różnicy, nasza wersja może być mniej tłusta. Za granicą został użyty tłuszcz palmowy, u nas dodano oleje roślinne (palmowy, shea, z ziaren palmowych). Jak stwierdza Hanna Stolińska-Fiedorowicz, to akurat nie robi większej różnicy dla konsumenta. Natomiast Niemcy mają pełne mleko w proszku, a my – odtłuszczone. – Według przygotowanego zestawienia, Kinder Maxi King w Niemczech zawiera pełne świeże mleko, a u nas – pasteryzowane. I może to być oznaką oszczędzania na polskim rynku, ponieważ składnik stosowany u nas jest dużo tańszy i oczywiście – mniej wartościowy odżywczo. Z moich obserwacji wynika, że jest wiele takich przypadków. Dla mnie mogą, ale nie muszą to być przejawy dyskryminacji polskich konsumentów. Oczywiście wytwórcy mogą w różny sposób wyjaśniać, z czego wynikają ich decyzje – informuje ekspert ze Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.